Stany Zjednoczone

Z Wikipodróży
Świat > Ameryka Północna > Stany Zjednoczone
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Stany Zjednoczone
United States
Flaga
Flag of the United States.svg
Lokalizacja
United States in its region.svg
Informacje
Stolica Waszyngton, D.C.
Ustrój republika federalna
Waluta dolar (USD, $)
1 $ = 100 centów (¢)
Strefa czasowa UTC -5 do -11 – zima
UTC -4 do -10 – lato
Powierzchnia 9 631 418 km²
Liczba ludności 309 365 931
Język urzędowy brak na poziomie federalnym, de facto angielski
Religia dominująca chrześcijaństwo
Kod telefoniczny +1
Napięcie elektryczne 120 V / 60 Hz
Typ gniazdka A, B
Kod samochodowy USA
Ruch samochodowy prawostronny
Domena internetowa .us.gov.mil
Mapa administracyjna Stanów Zjednoczonych

Stany Zjednoczone – duże państwo w Ameryce Północnej o powierzchni ponad trzydziestokrotnie większej od Polski. Państwo o ustroju federacyjnym. Nie ma ustalonego jednego języka urzędowego na poziomie federalnym, gdyż nie wszystkie stany język angielski uznają za urzędowy, choć oczywiście jest on w powszechnym użyciu.

Przed wyjazdem[edytuj]

Wizy[edytuj]

Obywatele polscy, aby wjechać na terytorium Stanów Zjednoczonych, muszą legitymować się ważną wizą. Jej kategoria musi być adekwatna do deklarowanego celu przyjazdu.

Wizy wydawane są przez konsulaty w Warszawie i Krakowie. Przed zgłoszeniem się do konsulatu należy się zarejestrować. Robi się to drogą elektroniczną.

Rozpatrzenie wniosku wizowego jest płatne (tzw. opłata manipulacyjna w wysokości 160 USD przeliczonego wg kursu ustalonego przez konsulat). Są honorowane przelewy elektroniczne oraz wpłaty gotówkowe poprzez Bank Pocztowy bezpośrednio w banku lub w placówkach pocztowych. W przypadku odmowy udzielenia wizy wniesiona opłata nie jest zwracana. Opłata musi być wniesiona przed wizytą w konsulacie i musi być zaksięgowana, wiec lepiej odczekać z ustaleniem terminu przynajmniej jeden dzień. Otrzymanie wizy może się wiązać z wielogodzinnym oczekiwaniem na rozmowę z pracownikiem konsulatu, a wynik rozmowy nie jest pewny. W trakcie wizyty w konsulacie pobierane są odciski palców i wykonywane zdjęcie. Otrzymana wiza w formie wklejki do paszportu ze zdjęciem w rzeczywistości jest promesą wizową. Ostateczną decyzję podejmuje każdorazowo pracownik imigracyjny przy przekraczaniu granicy Stanów Zjednoczonych. Może on odmówić prawa wjazdu do Stanów Zjednoczonych pomimo posiadanej promesy wizowej. Cała procedura jest czasochłonna, kosztowna i niezbyt przyjemna dla składającego wniosek.

Więcej informacji na stronie Ambasady Stanów Zjednoczonych

Dojazd[edytuj]

Samolot[edytuj]

Choć do Stanów Zjednoczonych nie latają tani przewoźnicy, to dzięki konkurencji pomiędzy liniami lotniczymi, ceny biletów są relatywnie niskie. Bilet do Nowego Jorku można kupić za około 1,8 tys. zł w obie strony, a do Chicago za około 2 tys. zł. Są to ceny za bilety z określoną datą wylotu i powrotu, bez prawa zmiany terminów (stan na marzec 2013). Bezpośrednie, regularne połączenie oferują lotniska w Warszawie oraz Krakowie.

Polski przewoźnik (LOT) jako jedyny oferuje bezpośrednie połączenia z Polski do Ameryki Północnej, co skutkuje dość wysokimi cenami biletów (stan na marzec 2013). Podróżni z ograniczonym budżetem oraz szczególnie studenci i posiadacze kart Euro 26 powinni rozważyć oferty europejskich linii lotniczych oferujących przesiadkowe połączenia po bardzo atrakcyjnych cenach (np. KLM lub Finnair). Warto tu dodać, iż w przeciwieństwie do LOT-u europejscy przewoźnicy oferują również w klasie ekonomicznej rozrywkę na żądanie (z ang. Entertainment on demand) – filmy, muzykę, audycje radiowe, czy gry.

Statek[edytuj]

Polska oraz inne kraje europejskie od wielu lat nie utrzymują regularnych połączeń morskich. Natomiast można wykupić rejs wycieczkowy, najczęściej z Londynu. Rejs trwa do tygodnia.

Drogą lądową z państw ościennych[edytuj]

Przekraczanie granicy[edytuj]

Przed przekroczeniem granicy, od maja 2013, nie wypełniamy już formularza wjazdowego I 94. Tworzy on się automatycznie, po zeskanowaniu naszego paszportu przez urzędnika immigration. Natomiast nadal wypełniamy formularz odprawy celne (jeden na rodzinę).

Przekraczanie granicy każdorazowo wiąże się z rozmową z urzędnikiem imigracyjnym, od którego decyzji zależy czy zezwoli on nam na wjazd i na jak długo wyda pozwolenie pobyt. Co prawda, przypadki odmowy są jednostkowe, lecz należy o tym pamiętać, że są możliwe. Rozmowa prowadzona jest w języku angielskim. Zazwyczaj jesteśmy pytani o cel i czas podróży, bilety powrotne i posiadane środki płatnicze, a także o miejsce, w którym zamierzamy się zatrzymać. Dlatego dobrze jest sobie wcześniej przygotować odpowiedzi na te rutynowe pytania, co przyspieszy naszą odprawę. W trakcie rozmowy z urzędnikiem immigration pobierane są odciski linii papilarnych – wszystkich palców oraz wykonywana jest fotografia twarzy (bez okularów).

Za bardziej dociekliwych uchodzą urzędnicy na lotniskach w Nowym Jorku i Chicago, mniej uciążliwi są na innych lotniskach, gdzie liczba Polaków przekraczających granicę jest mniejsza. Przy wyjeździe należy pamiętać o zeskanowaniu paszportu w elektronicznym kiosku odprawy.

Zabronione jest przewożenie do Stanów Zjednoczonych świeżej żywności: mięsa, wyrobów wędliniarskich, owoców i warzyw, pieczywa i ciast, serów itp. Przeprowadzane są wyrywkowe kontrole bagażu pod tym kątem. W celu wykrycia żywności w bagażu na niektórych lotniskach kontrola przeprowadzana jest przez specjalistyczne skanery. Na lotach wewnętrznych obowiązuje zakaz wwozu i wywozu świeżej żywności zarówno na, jak i z Hawajów.

Zabronione jest wwożenie lekarstw, nawet tych na użytek własny. Dobrze jest mieć zaświadczenie od lekarza o konieczności stałego zażywania leków co czasem pomaga w dyskusji z celnikiem. Jednak dodać należy, że kontrola bagażu osobistego pod tym kątem należy do wyjątków, więc leki niezbędne na czas pobytu w Stanach lepiej włożyć do bagażu podręcznego. Gdy skonfiskują nam niezbędne leki, nie pozostaje nam nic innego jak udać się do lekarza po recepty. Amerykańskie przepisy są pod tym względem bardziej restrykcyjne niż w Polsce i zakup bezrecepturowego u nas leku na kaszel może skończyć się podejrzeniem o próbę wyłudzenia narkotyku.

Porozumiewanie się[edytuj]

W zasadzie językiem urzędowym jest język angielski, w jego amerykańskiej odmianie. Istnieje wiele różnic pomiędzy znanym z Europy angielskim, a używanym w Stanach Zjednoczonych, przede wszystkim w słownictwie i akcencie. Czasem użycie niewłaściwego słowa może prowadzić do problemów ze zrozumieniem lub nieporozumień. Przykładowo: należy pamiętać, że winda to nie lift (brytyjski język angielski), a elevator, a ubikacja to nie toilet (brytyjski język angielski) a rest room. Coraz większa liczba mieszkańców Stanów Zjednoczonych, używa w życiu codziennym języka hiszpańskiego. Jest on tak popularny, że osoby go znające, nie muszą się martwić brakiem znajomości angielskiego. Co więcej, często osoby mówiące po hiszpańsku, nie znają angielskiego.

Alkohol[edytuj]

Spożywanie alkoholu dozwolone jest od 21 lat. Jest to rygorystycznie przestrzegane. Jeżeli ktoś zdecyduje się na podanie alkoholu osobie poniżej tego wieku i zostanie to zauważone przez policję, w zależności od stanu, sprawa może skończyć się przed sądem. Nie warto ryzykować, konsekwencje są bardzo poważne.

Przy zakupie alkoholu możemy zostać poproszeni, bez względu na wiek, o dokument ze zdjęciem. Do tzw. legend miejskich należy zaliczyć opowieści, że alkohol można spożywać w miejscach publicznych wkładając butelkę do torebki. Może kiedyś tak było, ale obecnie już tak nie jest.

Osoby poniżej 21 roku życia nie zostaną wpuszczone do lokalu którego główną działalnością jest sprzedaż alkoholu, nawet jeżeli przebywają pod opieką rodziny. Podczas wejścia do niektórych lokali, np. klubów muzycznych, osobie pomiędzy 18 a 21 rokiem życia mogą zostać naniesione duże znaki X na dłonie i wydane napomnienie „6 feet from the bar”.

Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest zabronione, aczkolwiek w zależności od stanu, czy też hrabstwa policja może stosować niekonwencjonalne formy sprawdzenie tego stanu, np. przejście po linii prostej czy trafienie palcem w czubek nosa.

Jak płacić[edytuj]

USDnotes.png

Walutą Stanów Zjednoczonych jest dolar amerykański (symbol międzynarodowy USD). Wybierając się w podróż, dobrze jest mieć pewną kwotę gotówki ze sobą, resztę, jeżeli będzie taka potrzeba, weźmiemy z bankomatu, oznaczonego tu ATM. Oczywiście, komendy na ekranie są odmienne niż te do których przyzwyczaiła nas Europa, ale przy odrobinie skupienia da się przez to przebrnąć i bankomat wyda nam gotówkę. Jeżeli wymieniamy pieniądze w polskim kantorze, to prośmy o banknoty z nowych emisji. Co prawda te starsze są honorowane, ale częściej zdarzają się wśród nich falsyfikaty.

W obiegu mamy nominały banknotów 1, 5, 10, 20, 50, 100 dolarowych. Może nam się też trafić wycofywana z obiegu dwudolarówka, która nadal jest ważna. Specyfiką amerykańską są banknoty o wysokich nominałach, nawet 100 tysięcy, ale są to nominały do obrotu międzybankowego i nie dajmy się nabrać na nominały 500- czy 1000-dolarowe. Należy pamiętać, że banknot 100 dolarowy należy do najczęściej podrabianych na świecie. Nie dziwmy się więc podejrzliwości kasjerów przyjmujących taki nominał, a ze sobą bierzmy najlepiej pięćdziesięciodolarówki.

Bilon to monety 1-, 5-, 10-, 25-, 50-centowe i moneta jednodolarowa. 25-centówka, czyli quarter używana jest w wielu automatach, natomiast 50-centówka nie jest w częstym użyciu.

Karty płatnicze są w powszechnym użyciu. Trudno aby było inaczej, skoro to właśnie tu, w Stanach Zjednoczonych się narodziły. Powszechnie emitowane w Polsce karty Visa i Master Card są honorowane. Jednak może być problem z „płaskimi” kartami debetowymi, tak popularnymi w Polsce. Dobrze jest mieć tzw. wypukłą kartę kredytową. I to najlepiej dwie różne z dwu banków.

W Stanach Zjednoczonych działają miliony terminali płatniczych, ich wymiana na nowe typy, opatrzone możliwością odczytania „chipa” trwa powoli i często spotkamy się z terminalami starego typu. To rodzi możliwość kopiowania danych z paska magnetycznego i „sklonowania” karty płatniczej. Dlatego dobrze jest sprawdzić czy nasz bank może ubezpieczyć nas od takiej kradzieży. A po powrocie monitorujmy nasz rachunek bankowy, czy nie ma jakichś podejrzanych transakcji. Bo może się zdarzyć, że będąc już w Polsce nadal coś kupujemy w Stanach.

Jeżeli płacimy kartą za posiłek w restauracji, pamiętajmy dodać napiwek. W części stanów jest on obowiązkowy i wtedy jego wysokość jest podana w menu. Dzieje się tak dlatego, że właściciel restauracji opłaca kelnerom jedynie ubezpieczenie, a ich zarobkiem są właśnie te napiwki. W niektórych restauracjach doliczą go nam od razu. Dotyczy to restauracji, a nie barów typu McDonald’s.

Jak podróżować wewnątrz Stanów Zjednoczonych[edytuj]

Samoloty[edytuj]

Ze względu na duże odległości pomiędzy amerykańskimi miastami, loty na trasach wewnętrznych są bardzo popularne, a co za tym idzie niedrogie. Oczywiście czasy kiedy latało się za 20–30 dolarów należą do przeszłości, ale nadal w porównaniu z Europą są one atrakcyjne cenowo.

Na amerykańskich lotniskach obowiązuje procedura odprawy automatycznej. Trzeba mieć przygotowany numer rejsu i paszport do zeskanowania. W przypadku problemów można poprosić o pomoc jedną z dyżurujących osób.

Należy pamiętać, że nadany bagaż jest dokładnie skanowany i w razie wątpliwości otwierany przez ochronę lotniska i ręcznie sprawdzany. Dlatego też nie należy zamykać bagażu na kłódki, gdyż te mogą zostać obcięte. Zaszyfrowujemy jedynie te zamki szyfrowe które przystosowane są do otwarcia ich kluczem uniwersalnym. O fakcie ręcznej kontroli walizki, co odbywa się bez naszej wiedzy, poinformuje włożona do bagażu ulotka. Ręcznie sprawdzany jest mniej więcej co czwarty, piąty bagaż.

Pociągi[edytuj]

Pomiędzy głównymi ośrodkami miejskimi w Stanach Zjednoczonych istnieją połączenia kolejowe. Przewoźnikiem narodowym jest firma Amtrak (1-800-USA-RAIL).

Autobusy[edytuj]

Poruszanie się autobusami jest, nie licząc autostopu, najtańszą alternatywą. Linie autobusowe pokrywają cały kraj i można dostać się do nawet niewielkich miejscowości. Legendarną firmą autobusową jest Greyhound Bus Lines (+1 800-229-9424). Współpracuje ona z wieloma lokalnymi liniami autobusowymi.

Samochody[edytuj]

Jeżeli dysponujemy większą ilością czasu, to jest to najlepszy sposób poruszania się po Stanach Zjednoczonych. Funkcjonują wszystkie znane wypożyczalnie samochodów, a ceny za wypożyczenie są niższe niż w Europie. Ze względu na duże odległości jakie się pokonuje, należy wybrać większy pojazd. Z zasady samochody w wypożyczalniach wyposażone są w automatyczną skrzynię biegów.

Jeżeli jednak planujemy dłuższy pobyt, to najlepiej jest kupić używany samochód, który przed opuszczeniem Stanów Zjednoczonych możemy sprzedać, albo komuś podarować. Nie trzeba przypominać, że jest to opcja dla osób potrafiących ocenić stan techniczny pojazdu.

Przepisy ruchu drogowego przypominają europejskie. Egzotycznym wyjątkiem są nieoznakowane skrzyżowania lub oznakowane znakiem STOP z każdej strony. Obowiązuje na nich zasada „pierwszy przyjechałeś, pierwszy przejeżdżasz” – czyli samochody pokonują skrzyżowanie w kolejności w jakiej się na nim pojawiły. Należy też zwrócić uwagę na sygnalizatory świetlne umieszczone zazwyczaj za skrzyżowaniem, a nie przed, jak to ma miejsce w Polsce. Przy mniejszym ruchu skręt w prawo na czerwonym świetle jest dozwolony.

Należy bezwzględnie przestrzegać ograniczeń prędkości, o czy informują gęsto rozstawione białe tablice z napisem speed limit i podaną prędkością w milach. Amerykańska policja kontroluje to i jest w stosunku do kierowców przekraczających prędkość bezwzględna. Dotyczy to także całkiem pustych odcinków dróg, nad którymi kontrolę sprawują wysoko latające samoloty. Tak samo przejechanie na czerwonym świetle, może się to skończyć wizytą w sądzie. Specyfiką bardziej zatłoczonych amerykańskich autostrad są pasy ekspresowe, oznaczone na jezdni rombem oraz tablicą informacyjną, przeznaczone są dla pojazdów w których jest więcej niż dwóch pasażerów. Nieuprawnione korzystanie z tego pasa grozi mandatem powyżej 300 dolarów.

W zasadzie respektowane jest wydane w Polsce Prawo Jazdy. Dobrze jest też mieć ze sobą Międzynarodowe Prawo Jazdy, gdyż każdy ze stanów ma trochę odmienne przepisy dotyczące honorowania praw wydanych poza Stanami Zjednoczonymi. I są przypadki, kiedy prawo stanowe nie uznaje polskich praw jazdy. Na szczęście, policjanci nie wdają się w prawne zawiłości.

Tankowanie odbywa się w większości przypadków z samoobsługowych dystrybutorów, przy których dystrybutory automatyczne, działające w Polsce, sieci bezobsługowe, są dziecinną zabawką. Najlepiej, za pierwszym razem, poprosić kogoś o pomoc. Robią to chętnie. Na stacjach benzynowych chętnie przyjmują gotówkę, ale częściej płatności dokonywane są za pomocą kart płatniczych, najczęściej kredytowych.

Charakterystycznym dla Stanów Zjednoczonych jest znakowanie dróg wg kierunków geograficznych. Na przykład mamy podany numer drogi i kierunek West, dlatego też w niektórych samochodach kompas jest na jego wyposażeniu standardowym.

Z innego wyposażenia samochodu można spotkać się z radioodbiornikiem satelitarnym, zapewniającym wysoką jakość dźwięku na całej trasie.

Podział administracyjny[edytuj]

Stany Zjednoczone Ameryki składają się z 50 stanów oraz miasta Waszyngton, D.C., dystryktu federalnego i stolicy kraju. Poniżej znajduje się podział kraju na regiony od Atlantyku po Pacyfik.

Mapa Stanów Zjednoczonych
Nowa AngliaConnecticut, Maine, Massachusetts, New Hampshire, Rhode Island, Vermont
Środkowy AtlantykDelaware, Maryland, New Jersey, Nowy Jork, Pensylwania
PołudnieAlabama, Arkansas, Georgia, Kentucky, Luizjana, Missisipi, Karolina Południowa, Karolina Północna, Tennessee, Wirginia, Wirginia Zachodnia
Floryda
Środkowy ZachódIllinois, Indiana, Iowa, Michigan, Minnesota, Missouri, Ohio, Wisconsin
Teksas
Wielkie RówninyDakota Południowa, Dakota Północna, Nebraska, Kansas, Oklahoma
Góry SkalisteKolorado, Idaho, Montana, Wyoming
Południowy ZachódArizona, Nowy Meksyk, Nevada, Utah
Kalifornia
Północno-Zachodni PacyfikWashington, Oregon
Alaska
Hawaje

Administracyjnie, Stany Zjednoczone to federacja stanów, o dużym stopniu autonomii, z których każdy ma własne, lokalne prawodawstwo i służby (stąd nazwa). Stany Zjednoczone zarządzają również innymi terytoriami w różnych częściach świata, z których największe to: Portoryko (które ma specjalny status „wspólnoty”) i Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych na Karaibach oraz Samoa Amerykańskie, Guam i Mariany Północne w Oceanii.

Miasta[edytuj]

Co warto zobaczyć[edytuj]

Obiekty z listy światowego dziedzictwa UNESCO[edytuj]


Noclegi[edytuj]

W miastach[edytuj]

W amerykańskich miastach funkcjonują hotele o profilu biznesowym. Nocleg w nich kosztuje do 170 USD. W dużych metropoliach działają hotele większości znanych, międzynarodowych sieci. Tutaj ceny sięgające 300 USD nie są rzadkością. W większości hoteli, w pokoju, zgodnie z anglosaską tradycją, będzie czajnik, filiżanki oraz kawa instant, zabielacz do kawy i cukier, natomiast herbata rzadziej. Choć w Stanach Zjednoczonych nadal wydawane są książkowe przewodniki hotelowe, to jednak najlepszym rozwiązaniem jest poszukiwanie odpowiedniego hotelu poprzez liczne portale internetowe, oraz sprawdzenie bezpośrednio na internetowej stronie hotelu, czy przypadkiem nie mają lepszej oferty. Niestety, pokoje o niskich cenach zazwyczaj mają gorszy standard. Specyfiką amerykańskich hoteli jest brak śniadań, te oferowane są jedynie w droższych hotelach. Ostatnio WiFi w hotelach jest zazwyczaj bezpłatne. Alternatywą dla drogich hoteli są hostele. Część z nich jest skupiona w organizacji Youth Hostel. Nie należy jednak oczekiwać, że hostel będzie w każdej mniejszej miejscowości. Ceny za nocleg wynoszą do 30 dolarów. Jest to oferta skierowana głównie do młodszych turystów, choć hostele nie stawiają żadnych ograniczeń wiekowych.

W drodze[edytuj]

Jeżeli opuścimy centra dużych miast i będziemy się poruszać się między nimi, to najtańszą, i bezproblemową, formą noclegu są motele. Są one przeznaczone dla zmotoryzowanych podróżnych, z reguły oferują dwa duże łóżka, duży telewizor, dużą łazienkę, kącik z ekspresem przelewowym do kawy i kawę. Ta ostatnia ma typowy „american blend” – smak nie akceptowany przez Europejczyków. W każdym pokoju jest też deska do prasowania, a jeżeli nie będzie żelazka to dostaniemy je na pewno w recepcji. Jest parę liczących się sieci moteli, np. Super8 [1] lub Motel6 [2]. Rezerwacji dokonujemy poprzez stronę internetową. Lecz nie jest to konieczne, bo zazwyczaj nie ma problemu z wolnymi pokojami. Niezależne motele mają zazwyczaj w nazwie „inn”, a o wolnych miejscach informuje nas podświetlany napis „Vacancy”.

Specyfiką amerykańską są tzw. kupony. W centrach obsługi turystycznej (np. przy autostradzie, na granicy stanów) są wyłożone broszury z nimi. Dzięki nim czasem dostaniemy śniadanie wliczone w cenę, a czasem jest to nawet 50% rabat do ceny motelu czy hotelu. Ale kupony te dotyczą nie tylko noclegów, ale też i zakupów. Należy dodać, że motele znajdują się też na obrzeżach wszystkich miast. Więc jeżeli dysponujemy samochodem i nie boimy się problemów z parkowaniem w centrum, jest to dobra alternatywa dla hotelu. Ceny za pokój w motelu wynoszą od 15 do 70 USD.

W parkach narodowych[edytuj]

W parkach narodowych, mając namiot, śpiwór i karimatę, możemy przenocować na wyznaczonych campingach. A dodatkową atrakcją, w takich parkach jak Yellowstone czy Yosemite, mogą być nocne odwiedziny niedźwiedzi, dlatego też wszystko co nadaje się do jedzenia przenosimy do dobrze zamykanych stalowych skrzynek, pamiętając o wyjęciu żywności z samochodu, bo sympatyczne misie potrafią go zdemolować w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Jeżeli natomiast nie dysponujemy sprzętem kempingowym, to parki narodowe dysponują różnego typu domkami kempingowymi o wygórowanych cenach (często ponad 200 USD).

Gastronomia[edytuj]

Stany Zjednoczone są krajem wieloetnicznym i wielokulturowym, dlatego też w dużych skupiskach miejskich, takich jak Nowy Jork czy Los Angeles, znajdziemy restauracje z potrawami wszystkich kuchni świata, w tym z kuchnią polską. Im dalej od takich aglomeracji tym bardziej wkraczamy w strefę hamburgerów z frytkami, za to w małych miejscowościach i wioskach jest wiele niesieciowych, miejscowych restauracji. W prowincjonalnych restauracjach przybiera on postać przekrojonego bochenka chleba. Restauracje w centrach miast są naprawdę bardzo drogie. Dobrze jest zajrzeć do mniejszych restauracji na bocznych ulicach, a zwłaszcza takich przy których, w porze lunchu parkują policyjne radiowozy, jest szansa będzie taniej i smacznie.

W niektórych topowych restauracjach stoliki są zarezerwowane na wiele dni z góry. Rezerwacji w takich lokalach można dokonać poprzez Internet.

Oczywiście działają wszystkie znane z Polski sieci fast foodów i dodatkowo takie które do nas jeszcze nie zawitały, np. Denny’s [3] czy Norm’s [4]. Ciekawą siecią jest sieć restauracji połączonych ze sklepem (przejście do restauracji przez sklep jest obowiązkowe) o nazwie Cracker Barrel [5]. Budynek restauracji, jej wystrój i menu nawiązuje do dawnej amerykańskiej prowincji.

Dobrze są też rozwinięte lokale oferujące jedzenie na wynos (takeout), zwłaszcza te z chińszczyzną.

Amerykańskie hotele czy też motele, szczególnie te tańsze, nie oferują śniadań. Zazwyczaj w bezpośredniej okolicy znajdziemy co najmniej jeden bar oferujący taki posiłek. Oferowane menu jest odmienne niż to do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Nie oczekujmy bułeczek i wędliny (choć i to może się zdarzyć). Zazwyczaj są to ciepłe śniadania z jajecznicą i hash browns – co zarówno może oznaczać odsmażone ziemniaki, niewielkie ziemniaczane placuszki, jak i trójkątne ziemniaczane krokiety. Inną potrawą są placuszki pancakes mylnie zwane u nas naleśnikami. Mają około 10 cm średnicy, i około 1 cm grubości, a do ich przygotowania używa się proszku do pieczenia. Podawane są zazwyczaj z różnymi syropami. W smaku są mocno „chemiczne”. Niemal w każdym motelu/hotelu w którym jest śniadanie można zrobić sobie gofry, a także mleko z płatkami śniadaniowymi. Śniadanie trwa zazwyczaj do 9 AM lub 10 AM, po tym jest zabierane wszystko, pozostaje jedynie kawa.

Kontakt[edytuj]

Telefonia komórkowa[edytuj]

W miastach zazwyczaj telefony komórkowe mają pełen zasięg. W mniejszych ośrodkach można spotkać się z siecią drugiej generacji. Europejskie LTE nie jest kompatybilne z amerykańskim i nasz telefon może go nie obsługiwać. Stawka roamingowa wynosi około 10 PLN za minutę rozmowy do Polski i 5 PLN za minutę rozmowy przychodzącej. Wysłanie SMS-a to koszt 1,6 PLN (stan na wrzesień 2014). Przy wyjazdach na dłuższy czas lub w grupie znajomych dobrze jest wykupić choć jedną kartę SIM jednego z operatorów. Można to zrobić kupując taką kartę w dużym sklepie lub jednym z licznych salonów firmowych. Za 60 dolarów opłaty za telefon i internet+ 20 za kartę SIM uzyskujemy miesięczny dostęp do sieci telefonicznej z nieograniczoną ilością minut na rozmowy w granicach Stanów Zjednoczonych oraz 3 GB transferu internetowego (stan na sierpień 2014). Karta taka działa jedynie w Stanach Zjednoczonych.

Należy jednak pamiętać, że ze względu na rozległość Stanów Zjednoczonych telefony komórkowe poza większymi skupiskami ludzi mogą nie działać. Wtedy osobom zamożnym rekomenduje się wypożyczenie telefonu satelitarnego sieci Irydium.

Internet[edytuj]

Internet jest zazwyczaj dostępny w miejscach publicznych takich jak restauracje czy bary. Również większość hoteli oferuje nieodpłatny dostęp do Internetu. Tak popularne do niedawna kafejki internetowe zniknęły całkowicie, natomiast w hotelach są stanowiska komputerowe z możliwości wydruku stron.

Przedstawicielstwa dyplomatyczne[edytuj]

Ambasada RP w Waszyngtonie

2640 16th St NW

Washington, DC 20009

Telefon: +202 499 17 00

Fax: +202 328 62 71

Strona www: https://waszyngton.msz.gov.pl/pl/

E-mail: washington.amb@msz.gov.pl

Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie

Aleje Ujazdowskie 29/31

00-540 Warszawa, Polska

Telefon: +22 504 20 00

Fax: +22 504 26 88

Strona www: https://pl.usembassy.gov/pl/

E-mail: warsaw.office.box@mail.doc.gov



Na niniejszej stronie wykorzystano treści ze strony: Stany Zjednoczone opublikowanej w portalu Wikitravel; autorzy: w historii edycji; prawa autorskie: na licencji CC-BY-SA 1.0