Marrakesz

Z Wikipodróży
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Marrakesz
Marrakech montage2.png
Mapa
Marrakech map.png
Informacje
Państwo Maroko
Region Marrakesz-Safi
Powierzchnia 6,2 km²
Ludność 2 453 000
Kod pocztowy 40000

Marrakesz – miasto w południowym Maroku, około 1,5 mln mieszkańców.

Charakterystyka[edytuj]

Dojazd[edytuj]

Samolotem[edytuj]

Można stosunkowo tanio dolecieć bezpośrednim lotem z Krakowa do lotniska w Marrakeszu za pomocą Ryanaira.

Natomiast bezpośrednie loty powrotne do Krakowa bywają już nawet ponad 5 razy droższe.

Jeżeli chcemy wracać do Krakowa, można upolować bilety do 2-3 razy droższych z Marakeszu, ale wówczas należy się liczyć z transferem np. w Eindhoven (EIN) lub w Catani (CTA) i wydłużonym czasem podróżowania.

Tańszą i znacznie łatwiejszą do znalezienia opcją jest już zaplanowanie podróży tak, by skończyć wyprawę/ wakacje w Fezie i wrócić do innego miasta w Polsce. Z tamtejszego lotniska opłaca się wziąć lot tranzytowy przez Brussels Charleroi (CRL)/ Milan Bergamo - Orio al Serio (BGY)/ London Stansted (STD) do jednego z lotnisk, odpowiednio do Wrocławia, do Gdańska i do Warszawy Modlin.

Samochodem[edytuj]

Pociągiem[edytuj]

Autobusem[edytuj]

Komunikacja[edytuj]

Z lotniska można dojechać autobusem do centrum (20 Dh) albo taksówką (ok. 50 Dh), ale taksówkarze żądają zazwyczaj 100 Dh.

Poruszanie się taksówkami jest stresujące. Taksówkarze domagają się około 3 razy większej opłaty niż powinien kosztować przejazd. Można: albo negocjować przed rozpoczęciem jazdy, co nie jest bardzo przyjemne i niekoniecznie efektywne, albo wręczyć dokładną kwotę po przejeździe na miejsce i odejść. Prawdopodobnie będą krzyczeć, ale nie zostawią samochodu. Poruszanie się taksówkami po mieście jest na tyle stresujące, że czasem jest lepiej chodzić pieszo.

Marokańczycy mogą być bardzo aroganccy, zwłaszcza w stosunku do kobiet. Nie należy pytać przechodniów o drogę – mogą skierować Cię w złą stronę, a dodatkowo żądać opłaty. Jeśli wyglądasz na kogoś, kto zgubił drogę możesz stać się ofiarą oszustwa. Będą próbować wyciągnąć od Ciebie pieniądze za wskazanie kierunku, a taksówkarze zażądają nawet 5 razy więcej niż powinni. Jednak jeżeli masz podstawową mapę nie można się zgubić. Jeżeli istnieje taka potrzeba najlepiej o drogę zapytać innego turystę. Nie należy dawać pieniędzy dzieciom za wskazanie kierunku – to jest demoralizujące i nieefektywne.

Warto zobaczyć[edytuj]

Grobowce Saadytów, Medresa Ibn Jasufa, Al Bahia, El Badi, Majorelle Garden, targowiska, życie uliczne.

Najbliższe okolice[edytuj]

Nauka[edytuj]

Praca[edytuj]

Zakupy[edytuj]

Należy wziąć pod uwagę, że jak w każdym kraju arabskim, tak i w Maroku, targowanie się jest na porządku dziennym. Proponowana cena jest zazwyczaj trzy razy wyższa niż rzeczywista. Jeśli np. podawana jest cena 100 Dh to zaczynamy negocjować od 10 Dh i na końcu płacimy około 30 Dh. „Negocjacje” są czasochłonne jednak możliwe jest uzyskanie dobrej ceny. Należy kupować tylko niezbędne towary, lub te pamiątki, które naprawdę chcesz to mieć.

Można być oszukanym nawet przy zakupie wody, w normalnie wyglądającym sklepie. Trzeba mieć dużo drobnych i dawać odliczoną kwotę.

Ewentualna rada dla odważnych: warto zboczyć trochę z turystycznych traktów i obserwować, gdzie kupują lokalsi. W przypadku warzyw i owoców najlepiej podchodzić do straganów, gdzie ludzie nakładają dużo różnych rzeczy do koszów i ważą wszystko razem (dwie wypchane reklamówki różnymi warzywami i jedna owoców: niecałe 90 Dh). Dla innych stoisk, polecam podejście: im bardziej sklepikarz jest zaskoczony, że Ciebie widzi i że u niego kupujesz, tym większe szanse, że kupisz po cenie zbliżonej do lokalnej (np. dwa czarne mydła: 20 Dh [standardowo 30-40 Dh za jedno przy "turystycznych" straganach]).

Gastronomia[edytuj]

Większość restauracji w turystycznych miejscach jest z wyższej półki cenowej.

Bez problemu można jednak znaleźć mniej turystyczne miejsca lub stołować się na ulicznych straganach. Nocą wartym zainteresowania jest plac Dżamaa al-Fina. Zamienia się on w plac z jedzeniem. Barwne stoiska, przeróżne potrawy, unoszący się zapach świeżo przygotowywanych potraw tworzą niesamowity klimat. Choć klientela to głównie turyści, ceny są znacznie niższe niż w tutejszych restauracjach.

Dla odważniejszych: sprawdzone korzystne cenowo do jedzenia i dosyć bliskie turystycznych miejsc to knajpy przy Rue Ibn Rochd. Dla delikatniejszych żołądków polecam colę do popicia po większości posiłków, by się "odrdzewić", jako że standardy higieny "trochę" odbiegają od norm europejskich.

Dzięki dużej ilości słońca, wszelkie owoce i warzywa ze straganów mają znacznie bogatsze walory smakowe niż w Polsce. Również godne polecenia są wszelkie świeżo wyciskane soki (gorąco polecam z trzciny cukrowej). Warto wyposażyć się we własny pojemnik do picia przed podróżą, by obniżyć koszt takiego soku (w plastiku kosztuje drożej, a szkła często są tylko opłukiwane).

Imprezy[edytuj]

Noclegi[edytuj]

Kontakt[edytuj]

Bezpieczeństwo[edytuj]

Miasto, przy zachowaniu normalnych środków zachowania jest bezpieczne. Najlepiej ignorować wszelkiego rodzaju zaczepki, których jedynym celem jest wyciągniecie od turysty pieniędzy. Nigdy nie należy dawać pieniędzy za udzielenie informacji itd.

Jeżeli to możliwe należy unikać rozmów z przypadkowo spotkanymi mieszkańcami, oprócz pracowników hoteli, restauracji czy policji.

Powinno się unikać wszelakiego rodzaju okazjonalnie napotkanych przewodników, mogą próbować w jakiś sposób nieświadomego turystę wykorzystać.

Nie bardzo jest możliwe aby się zachowywać elegancko w stosunku do zaczepiających mieszkańców. Turysta aby się nie stał łupem oszustów musi albo ignorować zaczepki, albo być bardzo asertywnym, a nawet czasami agresywnym.

Kolejna ważna rzecz, napotkani ludzie mogą mówić, że należy zawrócić, że droga jest zamknięta, że z przodu jest meczet, itp. byle Cię zawrócić z drogi którą idziesz. W 95% jest to wymówka, abyś nie szedł tam, gdzie nie chcą byś szedł (bo nie mogą na Tobie zarobić lub są to miejsca, gdzie ludzie normalnie żyją) lub sprytny wybieg, by poprosić znajomego, by Was odprowadził (oczywiście, za niewielką opłatą) do targowiska/ hotelu (który też nierzadko się zdarza, że nie wiedzą gdzie jest). Zazwyczaj droga jest otwarta. Turyści mogą przechodzić bezpiecznie koło meczetu (może nie kiedy jest pora modlitwy, ale wtedy łatwo to usłyszeć, bo jest nawoływanie). Jeżeli nie wyznaje się islamu, samo wejście do meczetu jest zakazane, natomiast przebywanie koło niego, nie. O ile nie przemieszczasz się małymi uliczkami w medynie, możesz zaufać google maps.

Jeżeli śpisz w hostelu i podczas rejestracji nikt nie prosi Cię o dane z paszportu, zachowaj szczególną ostrożność przy płaceniu i korzystaniu z innych usług. Unikaj niejasności. Przykładowo, jeżeli masz oferowane śniadanie, oprowadzanie po mieście, czy cokolwiek innego, często w takim wypadku zostaniesz ekstra rozliczony z tego pod koniec pobytu. Wysoce prawdopodobne jest też, że podczas wymeldowania właściciel takiego hostelu będzie próbował naciągnąć Ciebie np. naliczając podatek będący już w cenie, próbując wmówić, że depozyt opłacony przy internetowej rezerwacji to prowizja strony a jemu trzeba dopłacić depozyt osobno lub że należy mu zapłacić, za gotowość odbioru Ciebie z jakiegoś charakterystycznego punktu (sic!).

Nie należy pozostawiać obsłudze hostelu swojego paszportu "na czas pobytu". Potrzebują Twoich danych z paszportu do zameldowania i to wszystko.

Jeżeli chcemy przebywać dłużej w Marakeszu, dobrym patentem jest zarezerwowanie hostelu na jedną noc. Jeżeli przez cały czas wszystko było w porządku, można bezpośrednio spytać się o możliwość przedłużenia pobytu. Poza tym, że wiemy już gdzie śpimy i wiemy czego się spodziewać, często można wynegocjować dodatkowe rzeczy, jak np. zniżkę, tańsze posiłki, możliwość rezygnacji z dalszych noclegów za darmo, itp.

Wyjazd[edytuj]

Przypisy[edytuj]

https://powroty.do/maroko/marrakesz-relacja-historie-zdjecia





Na niniejszej stronie wykorzystano treści ze strony: Marrakesz opublikowanej w portalu Wikitravel; autorzy: w historii edycji; prawa autorskie: na licencji CC-BY-SA 1.0